Obecność psa, kota lub innego zwierzęcia nie oznacza, że trzeba rezygnować z systemu alarmowego. Alarm powinien być jednak zaprojektowany tak, aby podczas codziennego użytkowania nie powodował fałszywych alarmów, a jednocześnie skutecznie zabezpieczał dom lub mieszkanie.
Najwięcej problemów sprawiają koty. W ich przypadku samo zastosowanie czujek ruchu odpornych na zwierzęta najczęściej nie wystarczy.
Dlaczego kot jest problemem dla czujek ruchu?
Czujki typu PET projektuje się przede wszystkim z myślą o niewielkich zwierzętach poruszających się po podłodze. Kot zachowuje się inaczej. Wskakuje na parapety, meble, blaty, schody i inne podwyższenia, przez co może znaleźć się blisko czujki lub wejść w część jej pola widzenia przeznaczoną do wykrywania człowieka.
Nie można więc zakładać, że czujka opisana jako odporna na zwierzęta do określonej masy zawsze zignoruje kota ważącego kilka kilogramów. Znaczenie ma nie tylko jego waga, ale także odległość od czujki, wysokość, na której się znajduje, oraz sposób poruszania się po pomieszczeniu.
Dom lub mieszkanie z kotem – najlepiej zastosować ochronę obwodową
Jeżeli kot może swobodnie poruszać się po chronionych pomieszczeniach, podstawą alarmu powinna być ochrona obwodowa okien i drzwi zewnętrznych.
W takim systemie stosuje się czujki reagujące nie tylko na otwarcie okna lub drzwi, ale również na wstrząsy, uderzenia, próby podważenia, wyważenia albo rozbicia zabezpieczonej przegrody. Alarm może dzięki temu wykryć próbę włamania, gdy intruz znajduje się jeszcze na zewnątrz.
Kot może w tym czasie chodzić po pomieszczeniach, wskakiwać na meble i parapety bez powodowania alarmu.
Ochrona obwodowa ma jeszcze jedną istotną zaletę: można ją włączyć także wtedy, gdy domownicy pozostają wewnątrz. System chroni więc nie tylko pusty budynek, ale również osoby przebywające w domu lub mieszkaniu, na przykład podczas snu.
Więcej o takim rozwiązaniu można przeczytać w poradniku: Ochrona obwodowa domu – alarm, który reaguje, zanim intruz wejdzie do środka.
Czy czujki ruchu są wtedy niepotrzebne?
Nie. Czujki ruchu nadal powinny pozostać częścią systemu jako dodatkowa warstwa ochrony.
Na co dzień, gdy domownicy i zwierzęta pozostają wewnątrz, można uruchamiać przede wszystkim ochronę okien i drzwi. Gdy dom pozostaje całkowicie pusty, na przykład podczas urlopu, a kot lub pies wyjeżdża razem z właścicielami, można włączyć pełne czuwanie obejmujące również czujki ruchu.
Dobrze zaprojektowany alarm pozwala więc korzystać z różnych trybów czuwania zależnie od sytuacji.
Mały pies i zwierzęta poruszające się po podłodze
W przypadku niewielkiego psa, żółwia lub innego zwierzęcia, które porusza się wyłącznie po podłodze, można rozważyć system oparty głównie na czujkach ruchu typu PET.
Takie rozwiązanie może działać prawidłowo, jeżeli czujki zostaną odpowiednio dobrane i rozmieszczone. W ich polu widzenia nie powinny znajdować się miejsca, na które zwierzę może wejść, takie jak kanapa, stół, parapet lub regał.
Nawet przy małym psie lepszym i bardziej uniwersalnym rozwiązaniem pozostaje jednak ochrona obwodowa okien i drzwi. Pozwala ona włączyć alarm, gdy zwierzęta i domownicy poruszają się wewnątrz, a dodatkowo może wykryć próbę włamania jeszcze przed wejściem intruza do budynku.
Czujki PET warto więc traktować jako możliwy wariant dla określonych warunków, a nie jako rozwiązanie lepsze od ochrony obwodowej.
Problem czujki obserwującej schody
Szczególnym problemem są schody. Nawet mały pies poruszający się po kolejnych stopniach znajduje się coraz wyżej i może zostać wykryty przez czujkę obserwującą klatkę schodową.
Taka sytuacja często występuje, gdy alarm został zamontowany wcześniej, a zwierzę pojawiło się w domu dopiero później. Czujka, która wcześniej prawidłowo zabezpieczała schody, po pojawieniu się psa może zacząć powodować fałszywe alarmy.
W takim przypadku najpewniejszym rozwiązaniem jest oparcie ochrony na czujkach zabezpieczających okna i drzwi albo zmiana sposobu zabezpieczenia tej części budynku.
Kamery z analizą obrazu jako dodatkowa ochrona
Uzupełnieniem alarmu mogą być dobre kamery z zaawansowaną analizą obrazu, potrafiącą rozpoznawać człowieka i odróżniać go od zwierząt.
Nie chodzi jednak o zwykłe wykrywanie ruchu, które może reagować na kota, psa, cienie, owady lub poruszające się rośliny. Kamera musi mieć skuteczną analizę obiektową, zostać prawidłowo zamontowana i odpowiednio skonfigurowana.
Dobre kamery mogą zostać połączone z centralą alarmową i działać jako dodatkowa strefa ochrony. Więcej informacji znajduje się w poradniku: Ochrona obwodowa posesji kamerami z analizą obrazu.
Jaki alarm wybrać do domu lub mieszkania ze zwierzętami?
Najprostsza zasada wygląda następująco:
Kot swobodnie poruszający się po pomieszczeniach – ochrona obwodowa okien i drzwi.
Mały pies lub inne zwierzę poruszające się wyłącznie po podłodze – można rozważyć czujki PET, ale ochrona obwodowa zapewnia większe możliwości i lepiej chroni także osoby pozostające wewnątrz.
Zwierzę poruszające się po schodach, meblach lub parapetach – ochrona obwodowa albo dobre kamery z analizą obrazu zintegrowane z alarmem.
Czujki ruchu warto zachować niezależnie od wybranego rozwiązania. Mogą chronić całe wnętrze wtedy, gdy podczas wyjazdu nie pozostają w nim ani domownicy, ani zwierzęta.
W nowych oraz istniejących instalacjach można zastosować rozwiązania przewodowe, bezprzewodowe lub hybrydowe. Różnice między nimi opisujemy w poradniku: Alarm przewodowy, bezprzewodowy czy hybrydowy?.
Każdy dom i każde mieszkanie mają inny układ pomieszczeń, okien oraz ciągów komunikacyjnych. Znaczenie ma również liczba zwierząt i miejsca, do których mają dostęp. Dlatego system alarmowy warto projektować indywidualnie, zamiast opierać się wyłącznie na oznaczeniu „PET” umieszczonym na czujce.
Posiadasz kota, psa lub innego pupila?
MIRAKO wykonuje montaż systemów alarmowych w Łodzi i okolicach, również w domach i mieszkaniach, w których przebywają koty, psy oraz inne zwierzęta.

